sobota, 12 marca 2011

> Ostara

Miało być więcej elementów, ale nie mam czasu. Może później dorobię, łah.
_________________________________________________________________ PS. No smutne, ale przynajmniej moja skóra wygląda znośnie, nawet ładnie:D Jak tak można? Potem będę narzekać. Co do miny... mam proste uzasadnienie: to było po ósmej, gdy spóźniłam się na autobus i wróciłam na chwilę do domu. Ptaszek. W poniedziałek ktoś znalazł go w klasie, ale nie chciał przygarnąć i rzucił na moją ławkę (WIELKA TRAUMA ODRZUCENIA). Lubię takie rzeczy. Gdy na niego patrzyłam, włączał mi się instynkt macierzyński. Chyba jednak nie dołączy do mojego stada słoni, świń, łabędzi i żab - mam dla niego inne zastosowanie...

2 ლ(́ಥ v ಥ ლ):

  1. Napisałaś tak, że nic z tego nie rozumiem, wybacz xd Trochę nieskładnie ;c

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Dobra, już rozumiem xd Ej, co to za zalotne spojrzenie? XD Męża szukasz? XD

    OdpowiedzUsuń na zawsze